Strony

czwartek, lipiec 21, 2011

Nawigacja Google dostępna w Polsce

Tak, to fakt. Nie widziałem żadnego ogłoszenia na blogu Google, czy na twitterze, ale ujrzałem artykuł na di.
Co w sobie ma ta nawigacja? Wszystko co potrzeba. Takie minimum, ale więcej nie potrzeba do nawigowania. Wyznaczamy cel, trasę i jedziemy. Nie wiem czy to prawda, ale gdy ma się zapisany obszar mapy, to nawigacja pobiera tylko trasę z internetu, bo mapy czerpie z telefonu. Baaardzo fajne na lokalne podróże.

Testowałem już sporo nawigacji dostępnych na androida iGo, NaviExpert, copilot, widziałem jak działa Sygic (niestety nawet na Spicy po tuningu nie działa) i próbowałem używać Navatar i Waze, ale żadna z nawigacji nie miała takiej odjechanej funkcji jaką posiada nawigacja od Google. Często jadąc z jednego miasta do drugiego mieliśmy odcinek gdzie przez pewien, dłuższy czas nic się nie działo, bo jechaliśmy prosto. Naviexpert aż raził podkręcając wyświetlacz na maksa i zjadał baterię pieronem. Inżynierowie z Google przewidzieli takie jeżdżenie i nawigacja zmniejsza jasność świecenia wyświetlacza w momencie gdy nic się nie dzieje. Proste i genialne. Muszę sprawdzić nawigację od Google na dalszej trasie, zwłaszcza kiedy to ja będę prowadził.

Muszę przyznać, że są pewne problemy. Zauważyłem, że nawigacja nie wyświetla wszystkich pobocznych dróg. Nie jest to może bardzo istotne, ale dość irytujące było zobaczyć skrzyżowanie w kształcie krzyża za szybą samochodu, a na mapie było skrzyżowanie T. Nie było drogi w lewo. Dodam tylko, że ta droga jest tam na pewno od 3 lat.
Mieliście okazję korzystać z nawigacji Google? Napiszcie w komentarzach co o niej sądzicie.

Aha, zapomniałem się pochwalić. Od piątku, 15 lipca 2011r mam wykształcenie wyższe i tytuł magistra inżyniera.

2 komentarze:

  1. Kurczę mi na HTC Wildfire wisi na gps i nic nie pobiera żadnej mapy. Coś jeszcze trzeba wykonać?
    OdpowiedzUsuń na zawsze
  2. nic nie trzeba wykonać. Wszystko działa out of box. Jak masz czas i dalej nie działa (bo dawno pisałeś) to wipe i próbować jeszcze raz.
    OdpowiedzUsuń na zawsze