Strony

czwartek, lipiec 07, 2011

Google Plus...

Ostatnio Google pokazało swoją nową usługę... a raczej zbiór usług. Ich nowy portal społecznościowy google+

Integruje on w sobie sporo usług, takich jak profile, buzz (którego wchłonął chyba w całości), picasse, gtalka... no i coś by się pewnie znalazło. Chciałbym tutaj powiedzieć o 2 rzeczach... no może o 3 rzeczach, usługach, które zostały rozwiązane genialnie.

Dobra, pierwszą z nich jest zmiana szaty graficznej! Czarny pasek usług i nowa, plusowa skórka w gmailu. Strona główna wygląda teraz schludnie i bardziej nowocześniej. Do był dobry krok.

Drugą rewelacją jest... picassa :) Nie program, bo jego akurat nie lubię, ale picasaweb. Pamiętacie ten nieszczęsny 1GB na zdjęcia? Mało? Niedawno Google przestało liczyć miejsce dla obrazków poniżej 800px długości. Nie jest to wiele, ale zawsze coś. Po wejściu Google+ i połączeniu profili zdjęcia poniżej 2000px na 2000px nie wliczają się do zajmowanej pojemności! Z zajętych 500MB nagle zrobiło mi się 86 MB. Cud, miód i orzeszki :)

Na deser największa rewelacja. Aplikacja na Androida. Cała aplikacja jest dobra i przyjemna ale najciekawszą funkcją jest Instant Upload.
Jak to działa i co to jest?
Program po zrobieniu zdjęcia automatycznie wysyła je do picassy. Funkcja fajna, przydatna i konfigurowalna! Są takie dwie opcje, jedna pozwala nam InstantUploadować zdjęcia i filmy będąc podłączonym do wifi, a druga robi to podczas ładowania telefonu. Czyli...

Całodniowa wycieczka, dużo zdjęć. Telefon wieczorem pada, bo i aparat, i gps, i ciocia z Ameryki dzwoniła, i jeszcze trzeba było poszukać w internecie co to za wąż mógł nas ukąsić. Wracamy do domy, włączamy wifi i podpinamy telefon do ładowania. A rano do kawki, przy komputerze przeglądamy sobie zdjęcia z wycieczki i jednym kliknięciem udostępniamy je danej osobie, czy kręgowi w Google+.

Ciekawe, czy Google planowało taką usługę od dawna, czy podpatrzyło prezentację iOS 5 u swojego konkurenta i też postanowiło zrobić coś takiego.

Więcej informacji wkrótce.
Stay tuned.

0 komentarze:

Prześlij komentarz