Strony

niedziela, maj 09, 2010

Juwenalia, Juwenalia, a jutro poniedziałek...

Od ostatniej notki minęło sporo czasu, tyle się wydarzyło...
- kupiłem telefon z androidem :D  (wreszcie) 
- święta
- prezydent zginął w katastrofie lotniczej lecąc na, ponoć, nieoficjalne obchody 70 rocznicy mordu katyńskiego
- prezydenta wraz z małżonką pochowano na Wawelu w krypcie Józefa Piłsudzkiego
- Juwenalia

Na temat świąt nie ma co się rozpisywać, święta, jak święta i już :)
Na temat pary prezydenckiej też nie ma co pisać, jest wiele na internecie. Każdy ma swoje zdanie na ten temat, czy mu się należy czy nie... czy to był wypadek czy zamach, czy interwencja obcych... może się nie dowiemy.

Telefon - Samsung Galaxy Spica gt-5700. Mówiłem, że samsunga nie kupie, ale kupiłem. Tylko dlatego, że był android na pokładzie. Telefon bajka, jak ktoś nie ma pieniędzy na htc z androidem to polecam tego samsunga.

No a Juwenalia, jak Juwenalia. 4 dni imprezuje, 4 dni nie jadłem śniadania ani kolacji... i 1 obiad. Imprezy udane, pomimo deszczu na pochodzie. Było super. Dzięki wielkie Sylwii, Piotrkowi i Sabinie, Bolkowi, Robertowi i Kasi za wspaniałe imprezowanie... Zdjęcia może już niedługo :)
Na wczorajszej imprezie przekonałem się, że grupy studentów z innych uczelni nie powinny być na miasteczku pozostawione beż żadnej kontroli.
Na koniec cytat z pochodu, "Kurwa mać, ile mamy stać"
A jutro już zajęcia na 8. Może zdjęcia też będą :)

A w weekend Rajd Elektryka 2010 :)
Wypijemy całe jezioro Żywieckie :]

P.S. Módlcie się o ładną pogodę.

0 komentarze:

Prześlij komentarz